Bezśnieże EP

by Lili Liliana

supported by
kertua
kertua thumbnail
kertua zwiewne i ładne piosenki z pogranicza deszczowej jesieni i mroźnej zimy; do popołudniowego wyciszenia Favorite track: Sierpień.
/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

      name your price

     

1.
01:28
2.
03:45
3.
4.
04:00
5.
03:38
6.
04:07

credits

released June 21, 2016

Teksty, muzyka i wykonanie: Ada Krawczuk
Mix i mastering: Ada Krawczuk i Artur Petz

Głos pilota w piosence "Linie lotnicze" na licencji CC: laurent, freesound.org/people/laurent

Projekt okładki: Artur Petz

tags

license

all rights reserved

about

Lili Liliana Elblag, Poland

Gram, śpiewam, piszę piosenki, lubię slow-motion i huśtawki w parku.

contact / help

Contact Lili Liliana

Streaming and
Download help

Track Name: Sierpień
Myśli dobieram
Ostrożnie podpalam, uciekam w kąt
Kiedyś znajdę właściwy
Nie będzie już po co odzywać się

Barwy z ubrań wypieram
Podskórnie umieram pod pościelą
Za dużo ciepłych dni i nocy
Zapamiętałam twój każdy krok

Sierpień nie daje spać
Szybko wchodzi w krew
Pozwalasz mi biegać za daleko
Nie chcę ani sekundy więcej
Track Name: Linie lotnicze
Liniami cięta, powidoki win
Nastawiam ci wodę, choć nie chcę byś żył
Lotniczymi wzięta za bagaż złych słów
Skrzydła wycinam, wycinanki z brzóz

Liniami trącam powidoki win
Wyjdę stąd żywcem, nie zrobię ci nic
Chwilami wsiąkam za głęboko weń
Piśnij mi, mrugnij, a wyrwę się
Track Name: Uciekliśmy
Uciekliśmy stąd
Na nielepszy ląd
Tak, wiem, za bardzo się zatracam
Nie porywa prąd

Barwą chłodnych dni
Przylgnę do twych drzwi
Język z myślą nie nadąża
Chce powiedzieć

Smoki, baśnie, pnącza, wiśnie
Podsłuchują rytm
Poznam wartość kiedy zniknie
Jesień zdusi krzyk
Litry wody, martwe liście
Ostukują pień
Nie wystarczy rzewnych myśli

Znów poranny zmierzch
Track Name: Przymrozek
Przymarzłam językiem do kół
W cudzych kłamstwach tonę, pomóż
Ściskająca brzuch dysproporcja
Ciebie nie ma

Wywarłam przypływów nić
Skoczyło ciśnienie do Rys
Wolę bywać w najlepszym zdrowiu
Ciebie nie ma

Spójrz jak łatwo wylizuję się
Pierzchną mi usta, a nie umiem czekać
Spójrz jak łatwo wylizuję się
Pierzchną mi usta, a nie umiem czekać
Spójrz, opornie wylizuję się
Pierzchną mi usta, wcale się nie staram
Spójrz, opornie wylizuję się
Track Name: Głośniej
Byle głośno, byle namiętnie
Skarżyłeś się czemu nie biegniesz
Polany i wierchy
Alibi niepełne

(Pomyliłam noce z dniami, bo za rękę omijaliśmy granie)

Byle niczego nie zabrakło
Nie obwiniam się, tylko łaknę
Zachody przez okna
Szukam cię we wschodach

Pomyliłam noce z dniami, bo za rękę
omijaliśmy granie
Pomyliłam wszystko chcąc z ruchów wyczytać
do czego mam powołanie